Animowany serial „37”
Wtorek, 20 sierpnia 2013 10:17
Po ponad rocznej przerwie na youtube’owym kanale wytwórni MaxFloRec pojawił się trzeci odcinek animowanego serialu „37”. Fabułę kreskówki zawdzięczamy gdańskiemu raperowi - Buce oraz jego bliskim znajomym.   
 

 
Kontrowersyjna z pewnością dla niektórych bajka opowiada o codziennych często niezwykłych losach artysty, gdzie nie brakuje miejsca na (auto)ironię, odwołanie do bieżących wydarzeń, symboli naszych czasów (aplikacje na telefony, pewna stacja telewizyjna) czy postaci z show-biznesu, religii bądź polityki. „37” to kumulacja scen z życia Buki, Kota który nie jest Kotem, Mumina i Dr Skacza.
 
Z pewnością kojarzycie produkcje Bartka Kędzierskiego – „Włatcy Móch” czy „1000 złych uczynków”. A także zagraniczne seriale „South Park” i „Family Guy”. Do tego ostatniego aluzje są wyjątkowo wyraźne bowiem na ścianie mieszkania w którym mieszka Buka, Mumin i Kot który nie jest Kotem, wisi plakat z wizerunkiem jednej z postaci amerykańskiego sitcomu. Poza tym nie trudno oprzeć się wrażeniu, że grafika polskiego „kartonu” jest inspirowana klasykami gatunku „Family Guy”, „South Park”. Serial jest bardzo dobrze wyprodukowany. Chciałoby się powiedzieć - dobre, bo polskie.
Co łączy te wszystkie tytuły z hip hopową produkcją? Np. niebanalny dowcip, inteligencja, przekora. Do przebiegu zdarzeń w kreskówce widz podchodzi z dystansem, ironią, humorem do czego zachęcają, pomysłodawcy już na wstępie. Zabawne ostrzeżenie przed każdym odcinkiem obiecuje że będzie ciekawie: „Wszystkie postacie i zdarzenia w tej produkcji, nawet te bazujące na realnych odpowiednikach – są całkowicie fikcyjne. Autorzy produkcji nie zawsze podzielają zdania wygłaszane przez bohaterów. Poniższa produkcja zawiera wulgarny język oraz obsceniczne sytuacje i jako taka nie powinna być oglądana przez nikogo. Produkcja przeznaczona dla osób dorosłych.”

Trzeci odcinek wyprodukowany przez MaxFloRec pod tytułem „Egzorcyzmy doktora Skacza” to prawie 30 minut perypetii chłopaków z blokowiska, nawiązań do „realnych odpowiedników”, ich charakterystycznych haseł („To wiedz, że coś się dzieje”), sposobu bycia oraz specyfiki ich zawodu. Mamy tutaj aluzje do wieczornego serwisu informacyjnego znanej stacji i „brudnego stołu” o czym świadczy pudełko „Pronto” na brzegu biurka. Mamy także nawiązanie do popularnego programu telewizyjnego, gdzie każdy może zadzwonić do swojego ulubionego wróżbity i zapytać co czeka go w najbliższej przyszłości. Jak widać, serial zgrabnie komentuje rzeczywistość. „37” to historie przyprawione humorem, mimo przekleństw dialogi są błyskotliwe a ciekawie zarysowane postacie są miłe dla oka.

Odrobina prywaty – najbardziej rozbawił mnie motyw Pana Andrzeja z (mojego) Bytomia, który dzwoni do wróżbity Stanisława. Pozdrawiam wszystkich Andrzejów, nie tylko z najmilszego miasta w Polsce! Nie będę już dalej spoilerować, to trzeba zobaczyć. Polecam także poprzednie odcinki!
 
 
Annamaria Stawska
 
 
 

 
 
Który język obcy chciałbyś doskonale znać?
 
Naszą witrynę przegląda teraz 119 gości 

 
 
 
© 2009-2014 www.eSpinacz.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.
Pomoc przy aktualizacji serwisu - Coffeewebsite.pl