Lucyna Kuśmierczyk w Galerii Micro
Poniedziałek, 09 grudnia 2013 09:24

Już 14 grudnia Stacyja Myslowitz ze skromnego sklepu z antykami przekształci się w galerię sztuki. Wielkimi krokami zbliża się inauguracja działalności Galerii Micro. To miejsce dla tych, dla których sztuka nie jest pustym słowem.

 

 

 

 

Wychodząc z założenia, że nie rozmiar się liczy a jakość, zapraszamy na lekko skompresowaną wystawę prac ze zbiorów Lucyny Kuśmierczyk, uznanej krakowskiej malarki. W przestrzeni galeryjnej zaprezentowane zostaną wyselekcjonowane przez artystkę obrazy obejmujące wyimki z najbardziej znanych cykli takich jak „Kobiety”, „Kosmos” czy „Drzewa”. Towarzyszyć im będą prace rozproszone, w tym kompozycje współtworzone z innymi artystami.



O autorce:

 

Lucyna Kuśmierczyk - tworząca od ponad 30-tu lat, członkini Związku Polskich Artystów Plastyków (okręg krakowski). Komponuje według autorskiej metody, głownie z wykorzystaniem farb akrylowych nakładanych na papier o gramaturze 300. Zainteresowania związane z geometrią wykreślną, krystalochemią, mineralogią, w końcu – astronomią, zaowocowało powstaniem kompozycji tajemniczych, onirycznych, a równocześnie spójnych semantycznie, mających PRZEKAZ. Fascynacje posłużyły za pretekst do stworzenia cykli: Kosmos, Gdzieś we Wszechświecie, Ziemia niczyja, Struktury, Rytmy, Stawanie się, Pejzaże stamtąd, Szukając światła czy Energia myśli. Kolejne zainteresowania i rozważania na kondycją współczesnego człowieka zaowocowały m.in. cyklem Kobiety. W roku 2004 (w tym samy została przyjęta do ZPAP) Uniwersytet Jagielloński wydał katalog-album, obejmujący 200 prac z dorobku artystki, wzbogacony o komentarze prof. Franciszka Ziejki, Rektora UJ, prof. Stanisława Rodzińskiego i Jerzego Madeyskiego.



Autorka o sobie samej:

 

„Kosmos, Ziemia, przyroda, my ludzie, materia, poddawani jesteśmy ciągłym przeobrażeniom, swoistej ewolucji - przy czym w odniesieniu do człowieka - proces ten dotyczy zarówno sfery soma i jak i i psyche. Charakter in statu nascendi posiadają także moje prace, w których nieraz usiłuję zawrzeć pytanie, czy to jeszcze koniec początku, czy już początek końca? Kiedy przechodzę od przypadku do konkretu, od szczegółu do uogólnienia, od spojrzenia subiektywnego do zobiektywizowanego - postrzegam świat : niezwykłym, pięknym, tajemniczym, ulotnym, zmiennym, wieloznacznym, spójnym, ale i ...przerażającym. Stąd w pracach pewien niepokój, lęk. Lecz także afirmacja życia. Oprócz tego równolegle realizuję cykl prac Kobiety. Próbuję zaznaczać ich anonimowe, bardzo uproszczone sylwetki: takie śmieszne kukiełki, opatulone kobieciny, spełnione matki, niewiasty zagubione, bezradne, bądź zdeterminowane , podejmujące walkę w proteście przeciw gwałceniu praw ludzkich, agresji, jako sposobu na życie, nienawiści, oraz wszelkim innym formom zła i patologiom, w których pogrąża się dzisiejszy świat. Kobiety usiłujące wreszcie zapobiegać największej chorobie 21-go wieku: samotności. Malując te cudaczne zbiory i pochody kukiełek , zarysy sylwetek - bez twarzy, zastygłe w bezruchu posągi - wszystkie niby do siebie niezmiennie podobne , choć może jednak różniące się w tej swojej monotonii - usiłuję każdej z nich nadać jakieś konkretne przesłanie...”


Cytat pochodzi ze strony: http://www.zpap.krakow.pl/web/documents/197.html


 

 

Krzysztof Chmielewski

 

 
 
Który język obcy chciałbyś doskonale znać?
 
Naszą witrynę przegląda teraz 64 gości 

 
 
 
© 2009-2014 www.eSpinacz.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.
Pomoc przy aktualizacji serwisu - Coffeewebsite.pl