Silverpolis – perła nad Dramą
Wtorek, 16 października 2012 07:51
Kultura oraz współczesna architektura przydały budynkom nieco egoistycznego piękna, dokonując przesunięcia lustra wody z płaszczyzny poziomej na ścianę budynku (z kierunku horyzontalnego do kierunku wertykalnego). [Tekst nagrodzony w konkursie MYŚLENIE NIEKONTROLOWANE]
 

 

 

W ten sposób wizerunek miasta potwierdza się niczym wiszące lustro. Szklane tafle budynku niejako zawłaszczają piękną architekturę miejską, odbijają obraz, dodają lekkości, wygładzenia. W przypadku architektury Tarnowskich Gór potwierdzanie piękna nie jest konieczne. Nasze miasto, bez luster i refleksów, jest niczym perła. Kamień, kruszec czy wreszcie ang. ‘silver’ – oddaje miano tej przestrzeni. Tarnowskie Góry to Silverpolis.

Posiadamy przepiękny Ratusz, który dzięki renesansowym elementom architektonicznym koresponduje ze złotym wiekiem. Na jego fasadzie dumnie trwa sylwetka gwarka, który kontempluje majestatyczne oblicze Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Sąsiedztwo „Apteki Pod Białym Aniołem” zdaje się ewokować pewne skojarzenie ze sferą sacrum. Miasto posiada swojego Anioła Stróża... Z drugiej strony dostrzec można trwałość, obecność w kulturze. Skrzydło... Czyż to nie o marzycielskim Ikarze było głośno? I cóż lepiej zachowa pamięć miasta niż pióro poety czy pisarza? „Apteka Pod Białym Aniołem” przypomina również o tradycji górniczej miasta. To właśnie w tym budynku, na pierwszym piętrze, od 1838 roku znajdowała się słynna szkoła górnicza prowadzona pod kierownictwem Rudolfa von Carnalla.

Prawdziwa przyjemność z lektury Tarnowskich Gór tkwi zapewne podczas podróży do... wnętrza ziemi. Kiedy pomyślę o tej niebezpiecznej wyprawie, mam przed oczami obraz „Tryptyk tarnogórski” Marka Cieślińskiego. Podziemie stanowi przestrzeń nieoswojoną, ciemną, zbliżającą do krainy śmierci. Z drugiej strony, dzieło Cieślińskiego ukazuje trud gwarków, pracujących w czeluściach podziemi. Powtarzający się w tryptyku motyw sztolni nie jest bezzasadny. Główną funkcją sztolni było odprowadzanie wody z kopalni. Zatem podskórna woda doskonale współgra z opoką, fundamentem, skałą, wszak mowa o wnętrzu ziemi. Tutaj znaleźć można to, co było najcenniejsze – kruszce srebronośne.

Katarzyna Derbis  


KATARZYNA DERBIS otrzymała Specjalne Wyróżnienie - za uważne i pełne czułości spojrzenie na Tarnowskie Góry.

 
 
Który język obcy chciałbyś doskonale znać?
 
Naszą witrynę przegląda teraz 117 gości 

 
 
 
© 2009-2014 www.eSpinacz.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.
Pomoc przy aktualizacji serwisu - Coffeewebsite.pl