Status uczelni: to skomplikowane
Piątek, 01 czerwca 2012 09:43
Jeszcze przed premierą filmu „Social Network”, Facebook zaczął robić w Polsce zawrotną karierę. Po nim inwazję rozpoczęły pozostałe media społecznościowe. Obecnie „lajkują” wszyscy. A czy Ty lubisz swoją uczelnię?
 
        
   
 
 

W erze natarcia portali społecznościowych popularne stało się powiedzenie „nie ma cię na Facebooku – nie żyjesz”. Każdy szanujący się obywatel powinien posiadać konto przynajmniej na „fejsie”, nie mówiąc już o pozostałych portalach. W ślad za społeczeństwem poszły uczelnie wyższe, które starają się przyciągnąć młodzież właśnie za pomocą obecności na popularnych portalach takich, jak Facebook, NK, Twitter, czy YouTube. Nie wspominając o uczelnianych stacjach radiowych czy internetowej telewizji.

 

W dzisiejszych czasach media społecznościowe są nieodłącznym elementem naszego życia, łączą ludzi, co pozwala nam na poszerzanie swoich kontaktów – mówi Izabela Gajda-Perek, kierownik Biura Promocji i Nowych Mediów Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. – Dzięki nim, w stosunkowo łatwy sposób możemy komunikować się z całą społecznością akademicką, budując przy tym wizerunek nowoczesnej i dobrze zorientowanej w nowościach Uczelni. Włączenie mediów społecznościowych w system  komunikacji z otoczeniem uczelni jest dzisiaj wymogiem, pozwalającym budować wiarygodny wizerunek – dodaje. Faktom nie da się zaprzeczyć. Oprócz stron internetowych poszczególnych uczelni, potencjalni kandydaci lub studenci szukają swoich szkół na portalach społecznościowych, ufając, że tam znajdą aktualne wpisy i newsy dotyczące wydarzeń mających miejsce na uczelni. – Tu gromadzi się najwięcej ludzi i tu najszybciej pojawiają się informacje. Lajkuję" swoją uczelnie, ponieważ też jestem jej częścią. Poza tym informuje studentów o ciekawych bądź istotnych sprawach, a to jest dla mnie ważne – mówi Krzysztof Chmielewski, student UŚ.

 

 

Tabelka: Uczelnie w mediach społecznościowych

 

 

Jeśli spojrzymy na statystyki, śląskie uczelnie znajdują się w czołówce szkół uczestniczących w social media. Prawie wszystkie mają swoje konta na Facebooku. Najwięcej profili na portalach społecznościowych ma Uniwersytet Ekonomiczny. Jego konta znajdziemy na Facebooku, YouTube, Blipie i Picassie. Ma też własnego bloga. Zaraz za nim plasuje się Uniwersytet Śląski, który powiela wymienione wcześniej portale, a od siebie dodaje też Google+, telewizję internetową i najstarsze w regionie radio studenckie Egida. Nowością jest także obecność na portalu V-Kontakt, rosyjskim odpowiedniku Facebooka. Według badań przeprowadzonych przez dra Emanuela Kulczyckiego z UAM w Poznaniu, 68% uczelni publicznych w Polsce posiada profil na Facebooku. Niezwykle popularny jest także kanał na YouTube. Coraz mniej uczelni natomiast zakłada swoje profile na NK. Od czego więc zależy wybór poszczególnych mediów? – Decyzja dotycząca naszej obecności na poszczególnych portalach społecznościowych była poprzedzona wcześniejszą analizą portali i badaniami wśród studentów. Głównym kryterium doboru mediów społecznościowych była ich popularność w Polsce – tłumaczy Izabela Gajda-Perek. – Facebook daje bardziej rozbudowane możliwości, sprzyja utożsamianiu się studentów z naszym uniwersytetem, ma więcej funkcjonalności i przede wszystkim jest międzynarodowy – dodaje mgr Izabela Staszewska, Kierownik Biura Prasowego Uniwersytetu Śląskiego. 

 

Co znajdziemy na profilach uczelni z terenu Śląska? Przede wszystkim informacje, których nie znajdziemy na oficjalnych stronach internetowych, a więc zapowiedzi imprez, newsy z życia uczelni, zdjęcia, ciekawostki. W większości są to oficjalne konta o charakterze fanpage, które można „lajkować”. Najwięcej takich fanów ma UŚ – ponad 5000 osób polubiło już profil Uniwersytetu. Uczelnie niepubliczne starają się nadążać za aktualną modą, jednak część, która posiada konta na jakimś portalu, rzadko je aktualizuje i ogranicza się do podstawowych informacji na temat uczelni. – Każdego dnia publikujemy informacje o najważniejszych wydarzeniach związanych z Uniwersytetem Śląskim w Katowicach. Naszą społeczność tworzy ponad 5 tys. osób: pracowników, studentów, absolwentów i sympatyków uczelni. To doskonała platforma umożliwiająca wymianę opinii, komentarzy, pomysłów oraz źródło wiadomości – mówi Izabela Staszewska z UŚ. – Użytkownicy serwisów społecznościowych często komentują nasze posty, polecają je znajomym, świadczy to o prawidłowym wykorzystaniu tego medium i jego niezwykłej sile – dodaje.

 

Studenci odnajdujący swoje uczelnie na portalach społecznościowych widzą, że nie są one skostniałym reliktem zeszłego systemu, lecz podążają z duchem nowoczesności, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom młodzieży. Tego typu portale tworzą też swoistą więź studenta z jego uczelnią, a także z pozostałymi studentami, niekoniecznie tego samego kierunku. W przyszłości tendencja obecności w social media z pewnością będzie zwyżkowa, a uczelnie pojawiające się na takich portalach będą bardziej wiarygodne niż te rezygnujące z takiej możliwości.


Paulina Budna


 
 
Który język obcy chciałbyś doskonale znać?
 
Naszą witrynę przegląda teraz 96 gości 

 
 
 
© 2009-2014 www.eSpinacz.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.
Pomoc przy aktualizacji serwisu - Coffeewebsite.pl